Supernova: Spotkanie z Wojciechem Mecwaldowkim i Aleksandrem Pietrzakiem "Mocna kawa wcale nie jest taka zła" + "Juliusz"
180 min
Kino Elektronik zaprasza na nowy cykl spotkań SUPERNOVA.
Raz w miesiącu będziemy spotykać się z polskimi aktorami i aktorkami, którzy w szczególny sposób wspierają rozwój rodzimej kinematografii. To twórcy i twórczynie, którzy chętnie angażują się w produkcje szkolne i studenckie, pracują z młodymi reżyserami oraz reżyserkami i pomagają im stawiać pierwsze kroki w branży filmowej.
Podczas spotkań porozmawiamy o współpracy z debiutującymi twórcami, o doświadczeniach z planów młodych produkcji i o tym, dlaczego warto wspierać nowe pokolenie filmowców. Będzie to okazja, by poznać kulisy takich projektów, posłuchać o drodze zawodowej naszych gości i zadać im pytania w bezpośredniej rozmowie.
Naszym pierwszym gościem będzie Wojciech Mecwaldowski, a towarzyszyć mu będzie — już nie tak wcale debiutujący — reżyser Alek Pietrzak. Wspólnie przyjrzymy się temu, jak rodzi się relacja reżyser–aktor i w jaki sposób współpraca rozpoczęta przy szkolnym filmie może z czasem przerodzić się w kolejne, także pełnometrażowe realizacje.
17 marca pokażemy filmy „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” oraz „Juliusz”.
Między seansami odbędzie się spotkanie z naszymi gośćmi.
„Mocna kawa wcale nie jest taka zła”
Jacek nie widział swojego syna przez 18 lat. Niespodziewanie syn pojawia się z wizytą u ojca na wsi. Film opowiada historię dwóch mężczyzn, którzy są zbyt uparci, aby się pogodzić i powiedzieć sobie co czują. W uzyskaniu zgody pomaga im żywiołowa kobieta, która od kilku lat żyje z Jackiem, oraz pewien mały chłopiec.
„Juliusz”
Tytułowym bohaterem jest uporządkowany nauczyciel plastyki (Wojciech Mecwaldowski), którego głównym problemem w życiu jest ojciec (Jan Peszek) – nieustająco imprezujący artysta-malarz. Kiedy senior przeżyje drugi zawał serca, a mimo to odmówi zmiany stylu życia, Juliusz będzie musiał znaleźć sposób na to, by wpłynąć na jego zachowanie. Lekarstwem na bolączki bohatera wydawać się będzie przypadkowo poznana, beztroska lekarz weterynarii – Dorota (Anna Smołowik). Okaże się jednak, że prawdziwe problemy dopiero nadchodzą…
czytaj więcej
Raz w miesiącu będziemy spotykać się z polskimi aktorami i aktorkami, którzy w szczególny sposób wspierają rozwój rodzimej kinematografii. To twórcy i twórczynie, którzy chętnie angażują się w produkcje szkolne i studenckie, pracują z młodymi reżyserami oraz reżyserkami i pomagają im stawiać pierwsze kroki w branży filmowej.
Podczas spotkań porozmawiamy o współpracy z debiutującymi twórcami, o doświadczeniach z planów młodych produkcji i o tym, dlaczego warto wspierać nowe pokolenie filmowców. Będzie to okazja, by poznać kulisy takich projektów, posłuchać o drodze zawodowej naszych gości i zadać im pytania w bezpośredniej rozmowie.
Naszym pierwszym gościem będzie Wojciech Mecwaldowski, a towarzyszyć mu będzie — już nie tak wcale debiutujący — reżyser Alek Pietrzak. Wspólnie przyjrzymy się temu, jak rodzi się relacja reżyser–aktor i w jaki sposób współpraca rozpoczęta przy szkolnym filmie może z czasem przerodzić się w kolejne, także pełnometrażowe realizacje.
17 marca pokażemy filmy „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” oraz „Juliusz”.
Między seansami odbędzie się spotkanie z naszymi gośćmi.
„Mocna kawa wcale nie jest taka zła”
Jacek nie widział swojego syna przez 18 lat. Niespodziewanie syn pojawia się z wizytą u ojca na wsi. Film opowiada historię dwóch mężczyzn, którzy są zbyt uparci, aby się pogodzić i powiedzieć sobie co czują. W uzyskaniu zgody pomaga im żywiołowa kobieta, która od kilku lat żyje z Jackiem, oraz pewien mały chłopiec.
„Juliusz”
Tytułowym bohaterem jest uporządkowany nauczyciel plastyki (Wojciech Mecwaldowski), którego głównym problemem w życiu jest ojciec (Jan Peszek) – nieustająco imprezujący artysta-malarz. Kiedy senior przeżyje drugi zawał serca, a mimo to odmówi zmiany stylu życia, Juliusz będzie musiał znaleźć sposób na to, by wpłynąć na jego zachowanie. Lekarstwem na bolączki bohatera wydawać się będzie przypadkowo poznana, beztroska lekarz weterynarii – Dorota (Anna Smołowik). Okaże się jednak, że prawdziwe problemy dopiero nadchodzą…
Supernova: Spotkanie z Wojciechem Mecwaldowkim i Aleksandrem Pietrzakiem "Mocna kawa wcale nie jest taka zła" + "Juliusz"
180 min
Kino Elektronik zaprasza na nowy cykl spotkań SUPERNOVA.
Raz w miesiącu będziemy spotykać się z polskimi aktorami i aktorkami, którzy w szczególny sposób wspierają rozwój rodzimej kinematografii. To twórcy i twórczynie, którzy chętnie angażują się w produkcje szkolne i studenckie, pracują z młodymi reżyserami oraz reżyserkami i pomagają im stawiać pierwsze kroki w branży filmowej.
Podczas spotkań porozmawiamy o współpracy z debiutującymi twórcami, o doświadczeniach z planów młodych produkcji i o tym, dlaczego warto wspierać nowe pokolenie filmowców. Będzie to okazja, by poznać kulisy takich projektów, posłuchać o drodze zawodowej naszych gości i zadać im pytania w bezpośredniej rozmowie.
Naszym pierwszym gościem będzie Wojciech Mecwaldowski, a towarzyszyć mu będzie — już nie tak wcale debiutujący — reżyser Alek Pietrzak. Wspólnie przyjrzymy się temu, jak rodzi się relacja reżyser–aktor i w jaki sposób współpraca rozpoczęta przy szkolnym filmie może z czasem przerodzić się w kolejne, także pełnometrażowe realizacje.
17 marca pokażemy filmy „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” oraz „Juliusz”.
Między seansami odbędzie się spotkanie z naszymi gośćmi.
„Mocna kawa wcale nie jest taka zła”
Jacek nie widział swojego syna przez 18 lat. Niespodziewanie syn pojawia się z wizytą u ojca na wsi. Film opowiada historię dwóch mężczyzn, którzy są zbyt uparci, aby się pogodzić i powiedzieć sobie co czują. W uzyskaniu zgody pomaga im żywiołowa kobieta, która od kilku lat żyje z Jackiem, oraz pewien mały chłopiec.
„Juliusz”
Tytułowym bohaterem jest uporządkowany nauczyciel plastyki (Wojciech Mecwaldowski), którego głównym problemem w życiu jest ojciec (Jan Peszek) – nieustająco imprezujący artysta-malarz. Kiedy senior przeżyje drugi zawał serca, a mimo to odmówi zmiany stylu życia, Juliusz będzie musiał znaleźć sposób na to, by wpłynąć na jego zachowanie. Lekarstwem na bolączki bohatera wydawać się będzie przypadkowo poznana, beztroska lekarz weterynarii – Dorota (Anna Smołowik). Okaże się jednak, że prawdziwe problemy dopiero nadchodzą…
czytaj więcej
Raz w miesiącu będziemy spotykać się z polskimi aktorami i aktorkami, którzy w szczególny sposób wspierają rozwój rodzimej kinematografii. To twórcy i twórczynie, którzy chętnie angażują się w produkcje szkolne i studenckie, pracują z młodymi reżyserami oraz reżyserkami i pomagają im stawiać pierwsze kroki w branży filmowej.
Podczas spotkań porozmawiamy o współpracy z debiutującymi twórcami, o doświadczeniach z planów młodych produkcji i o tym, dlaczego warto wspierać nowe pokolenie filmowców. Będzie to okazja, by poznać kulisy takich projektów, posłuchać o drodze zawodowej naszych gości i zadać im pytania w bezpośredniej rozmowie.
Naszym pierwszym gościem będzie Wojciech Mecwaldowski, a towarzyszyć mu będzie — już nie tak wcale debiutujący — reżyser Alek Pietrzak. Wspólnie przyjrzymy się temu, jak rodzi się relacja reżyser–aktor i w jaki sposób współpraca rozpoczęta przy szkolnym filmie może z czasem przerodzić się w kolejne, także pełnometrażowe realizacje.
17 marca pokażemy filmy „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” oraz „Juliusz”.
Między seansami odbędzie się spotkanie z naszymi gośćmi.
„Mocna kawa wcale nie jest taka zła”
Jacek nie widział swojego syna przez 18 lat. Niespodziewanie syn pojawia się z wizytą u ojca na wsi. Film opowiada historię dwóch mężczyzn, którzy są zbyt uparci, aby się pogodzić i powiedzieć sobie co czują. W uzyskaniu zgody pomaga im żywiołowa kobieta, która od kilku lat żyje z Jackiem, oraz pewien mały chłopiec.
„Juliusz”
Tytułowym bohaterem jest uporządkowany nauczyciel plastyki (Wojciech Mecwaldowski), którego głównym problemem w życiu jest ojciec (Jan Peszek) – nieustająco imprezujący artysta-malarz. Kiedy senior przeżyje drugi zawał serca, a mimo to odmówi zmiany stylu życia, Juliusz będzie musiał znaleźć sposób na to, by wpłynąć na jego zachowanie. Lekarstwem na bolączki bohatera wydawać się będzie przypadkowo poznana, beztroska lekarz weterynarii – Dorota (Anna Smołowik). Okaże się jednak, że prawdziwe problemy dopiero nadchodzą…
