Daniel Brühl, świetny niemiecki aktor, którego widzowie znają z wielu fantastycznych ról, również w hollywoodzkich produkcjach, zadebiutował jako reżyser. „Jedenaste: znaj sąsiada swego” to czarna komedia z elementami thrillera, w której Brühl gra człowieka łudząco podobnego do siebie, przenosząc na ekran wiele elementów ze swojego prawdziwego życia.

Na pokaz przedpremierowy zapraszamy 2 marca, środa, godz. 19:00

OPIS:
Daniel jest wziętym niemieckim aktorem przyzwyczajonym do tego, że wszystko idzie po jego myśli. Mieszka w ekskluzywnym lofcie w prestiżowej berlińskiej dzielnicy, ma piękną żonę, a poukładane życie rodzinne idzie w parze z zawodowymi sukcesami. Mężczyzna jest gotowy, by zrobić kolejny duży krok w aktorskiej karierze. Ma to być rola w popularnym amerykańskim filmie o superbohaterach. Szczegóły utrzymywanej w tajemnicy propozycji ma poznać na przesłuchaniach w Londynie. Zanim jednak dotrze na lotnisko, znajdzie chwilę, by wstąpić na kawę do baru za rogiem. Jedynym klientem tego klimatycznego miejsca jest Bruno, który, jak się okazuje, na ten moment czekał od dawna. Nie chodzi jednak o autograf czy wspólne zdjęcie, a nieuchronną konfrontację dwóch zupełnie odmiennych życiowych postaw.
tytuł oryginalny: Nebenan
reżyseria: Daniel Brühl
występują: Daniel Brühl, Peter Kurth, Rike Eckermann, Aenne Schwarz
produkcja: Niemcy 2021
czas trwania: 92 min.

 

WIĘCEJ:
Daniel Brühl jeden z najbardziej rozpoznawalnych niemieckich aktorów, który pracę w Europie godzi z karierą w Hollywood. Urodził się w 1978 roku w Barcelonie. Jego ojciec jest Niemcem, matka Hiszpanką. Przełomem dla Brühla okazała się główna rola w uwielbianym przez publiczność „Good Bye, Lenin!” (2003) Wolfganga Beckera. Otworzyło mu to drogę do międzynarodowej kariery, w czym wydatnie pomaga mu biegła znajomość aż pięciu języków.

Miał okazję współpracować z takimi reżyserami jak Quentin Tarantino, Paul Greengrass, Julie Delpy czy Ron Howard. Za rolę legendarnego kierowcy wyścigowego Niki Laudy w filmie „Wyścig” (2013) nominowany był do Złotego Globu. Druga nominacja do tej nagrody przyszła w 2019 roku za główną kreację w popularnym serialu „Alienista”.

Pokazywany premierowo na Berlinale „Jedenaste: znaj sąsiada swego” to jego reżyserski debiut, w którym Daniel Brühl gra również główną rolę – Daniela, niemieckiego gwiazdora filmowego.

Brühl od dawna myślał o stanięciu po drugiej strony kamery, a na pomysł zrobienia filmu „Jedenaste: znaj sąsiada swego” wpadł kilka lat temu siedząc w barze w Hiszpanii. Projekt długo dojrzewał w głowie aktora. Wiedział, że chce opowiedzieć historię, z którą mógłby się identyfikować, bliską jego własnym doświadczeniom, pokazaną w zabawny sposób. Chciał żeby to była trzymająca w napięciu czarna komedia z ciętymi dialogami, która skłoni widza do pewnych przemyśleń. Do współpracy przy scenariuszu zaprosił Daniela Kehlmanna, dzięki któremu udało się osiągnąć zamierzony efekt.

W wielu wywiadach dziennikarze zadają pytanie, ile Brühla jest w jego filmowym Danielu. Na co aktor odpowiada: „Nie chcę zdradzać, co jest prawdą, a co nie. To celowy zabieg. Widzowie często mylą prawdziwe życie z filmowymi kreacjami. Dlatego od początku miałem taki plan, żeby w filmie bawić się swoją osobą i zmusić widzów do zastanowienia nad tym, jaki w końcu jest ten Daniel Brühl.”
Daniel Brühl w swoim debiucie reżyserskim zmusza widzów do głębszych przemyśleń poruszając wiele trudnych tematów. W autoironiczny sposób opowiada o trudnej relacji pomiędzy uprzywilejowanymi a wykluczonymi. Niekończące się słowne potyczki pomiędzy bohaterami dotyczą spraw błahych, ale i poważnych tematów, jak konsekwencje zjednoczenia Niemiec i postępujący proces gentryfikacji miast.

Rozgrywająca się w dużej mierze w jednym pomieszczeniu kameralna komedia trzyma w napięciu, zwłaszcza że każdy z bohaterów ma wiele do ukrycia. Jednak z każdą minutą wychodzą na jaw kolejne sekrety, które mogą doprowadzić do katastrofy…

 

ZWIASTUN: