Któż nie zna piosenki „Take on me”? Ten film zabierze Was w sentymentalną podróż do lat 80. XX wieku!

A-HA. THE MOVIE na naszym ekranie:

14 września, piątek; godz.17:15 MS

17 września, piątek; godz.17:00 MS

18 września, sobota; godz. 17:45 MS

19 września, niedziela; godz. 19:15 MS

20 września, poniedziałek; godz. 21:30 MS

21 września, wtorek; godz. 17:15 MS

23 września, czwartek; godz. 21:00 MS

 

Film prześledzi barwną, bogatą w nieoczekiwane zwroty akcji historię autorów przeboju Take On Me.

Niektórzy utrzymują, że Norwegowie należą do grona tzw. „one-hit wonders” (wykonawców jednego przeboju), kojarząc ich jedynie z charakterystycznego, wwiercającego się w głowę Take On Me. Tymczasem grupa A-ha, która została założona blisko czterdzieści lat temu w Oslo, może pochwalić się znacznie większą liczbą międzynarodowych przebojów i dziesiątkami płyt na koncie. Muzyka wokalisty Mortena Harketa i spółki rozbrzmiewała na ejtistowych dyskotekach, ale do dziś wraca się do niej z niesłabnącą nostalgią. Skandynawowie nadal koncertują na całym świecie i prezentują nowe utwory – ich ostatnia studyjna płyta, Cast in Steel, ukazała się we wrześniu 2015 roku. – Papaya Rocs

 

 

O FILMIE

Marzeniem norweskiego zespołu pop a-ha była międzynarodowa sława. Kiedy w 1985 utwór „Take on me” wszedł na 1 miejsce na liście Billboard to pragnienie się spełniło. Sława ma jednak swoją cenę i rachunek ten niestety trzeba było uregulować. Powrót na scenę przyjaciół od czasów dzieciństwa, na wspólną trasę trzech muzyków – obecnie dobrze po pięćdziesiątce – oznacza trzy osobne garderoby, trzy osobne czarne limuzyny i trzy pokoje hotelowe.

reżyseria: Thomas Robsahm
produkcja: Niemcy, Norwegia 2021
czas trwania: 109 min

 

 

ZWIASTUN: