Jeden z najbardziej oryginalnych twórców kina europejskiego i najważniejszych skandynawskich reżyserów – Roy Andersson powraca z nowym filmem. „O nieskończoności” to nagrodzona m.in. na festiwalu w Wenecji refleksja nad ludzkim życiem. Jak zwykle w swojej twórczości, reżyser sięga po narzędzia tak dobrze są znane z jego poprzednich filmów, z „Trylogią absurdu” na czele – surrealizm, melancholię, humor, nonsens, pozostając w tym niezmiennie oryginalny.

 

Na repertuarowe pokazy filmu zapraszamy od najbliższego piątku:

27 sierpnia, piątek; godz. 16:15 MS

28 sierpnia, sobota; godz. 16:15 MS

29 sierpnia, niedziela; godz. 19:15 MS

30 sierpnia, poniedziałek; godz. 19:00 MS

31 sierpnia, wtorek; godz. 19:30 MS

1 września, środa; godz. 21:00 MS

2 września, czwartek; godz. 19:15 MS

Bilety już wkrótce do nabycia w kasie kina oraz on-line

 

O FILMIE:

Roy Andersson jest bardzo wrażliwym twórcą. W jego filmach można prawie zawsze znaleźć inspiracje malarstwem oraz literaturą. W „O nieskończoności” czerpał z twórczości francuskiego malarza Marca Chagalla oraz „Baśni tysiąca i jednej nocy”.

Przez serię starannie zakomponowanych krótkich epizodów, z których zbudowany jest film, przeprowadza nas łagodny głos Narratorki, inspirowanej postacią Szeherezady. Tym sposobem poznajemy przechodzącego kryzys wiary księdza, parę kochanków unoszących się nad miastem, tańczące na ulicy młode dziewczyny czy mężczyznę drżącego o swoje oszczędności. Na pozór nie łączy ich nic, ale czy aby na pewno?

Andersson nie prosi, aby widz śmiał się bądź litował nad jego bohaterami. Zachęca raczej do refleksji, zastanowienia się nad ich sytuacją i odniesienia jej do własnych doświadczeń.
„O nieskończoności” jest głęboko humanistycznym filmem, w którym reżyser kolejny raz pochyla się nad ludzkim życiem, nad jego pięknem, okrucieństwem, blaskiem i banałem.

„Dlaczego nazwałem swój film „O nieskończoności”? Ponieważ pokazuje kolekcję historii i sytuacji, które nigdy się nie kończą. Pokazuję w nim sytuacje i rzeczy, które są w naszym życiu od zarania dziejów” – powiedział w jednym z wywiadów reżyser.

Obraz zdobył Srebrnego Lwa za reżyserię na MFF w Wenecji, nagrodę za reżyserię na MFF w Dublinie, Europejską Nagrodę Filmową za najlepsze efekty specjalne oraz Złotego Żuka (najważniejszą szwedzką nagrodę filmową) za najlepszą scenografię.

 

ZWIASTUN: