BUENA VISTA SOCIAL CLUB, REŻ. WIM WENDERS

Film dokumentalny poświęcony grupie wiekowych muzyków kubańskich, którzy przed wieloma laty grywali ludową muzykę rytmiczną w hawańskim klubie. Kamera poszukuje lokalu, w którym odbywały się koncerty, pokazuje współczesne życie dawnych gwiazd, rejestruje wywiady. Momentem kulminacyjnym jest koncert weteranów w nowojorskim Carnegie Hall.

MARLEY, REŻ. KEVIN MACDONALD

realizowana przez sześć lat opowieść o życiu i twórczości legendarnego muzyka, rewolucjonisty i legendy Boba Marleya, głównego propagatora i najsłynniejszego przedstawiciela muzyki reggae. Historia muzyka, w stworzonym przy udziale rodziny Marleya obrazie, jest podróżą do czasu i miejsc z życia artysty. Marley powraca do nas w często kontrowersyjnych wspomnieniach najbliższych. Film sięga także do rzadkich nagrań koncertowych. Film Kevina Macdonalda to potężna dawka dobrej energii, ponad dwugodzinna podróż do świata radości, muzyki, miłości i jedności ponad podziałami. To pierwszy film autoryzowany przez rodzinę Marleya, w którym wykorzystano niepublikowane dotychczas materiały archiwalne.

KANSAS CITY, REŻ. ROBERT ALTMAN

Ubarwiona jazzowymi standardami opowieść o miłości, zbrodni, oraz polityce miasta Kansas City w latach 30tych XX w. Pewien drobny złodziej zostaje uwięziony przez bossa miejscowej mafii. Jego dziewczyna obmyśla ryzykowny i szalony plan uwolnienia swego ukochanego. Porywa żonę lokalnego polityka, chcąc wymóc na nim użycie swoich wpływów do uwolnienia chłopaka. Pomimo zbliżających się wyborów polityk podejmuje się użyć swych kontaktów aby uwolnić Johny`ego, jest bowiem pod wrażeniem miłości jaką darzy dziewczyna do swego uwięzionego kochanka. Film poprzez muzykę ma specyficzny klimat i atmosferę lat 30tych.

SUGAR MAN, REŻ. MALIK BENDJELLOUL

Uniwersalna i zaskakująca opowieść o potędze przypadku i roli szczęścia w ludzkim życiu. Ten trzymający w napięciu film przedstawia niewiarygodną, pełną niespodzianek, a do tego prawdziwą historię życia Sixto Rodrigueza, piosenkarza, któremu wróżono karierę większą niż Bobowi Dylanowi, a o którym… nikt nie słyszał.

Pod koniec lat 60. w jednym z barów w Detroit dwóch uznanych producentów muzycznych usłyszało nieznanego piosenkarza o wielkim talencie. Nagrali z nim album, licząc że z miejsca stanie się gwiazdą. Jednak płyta okazała się fiaskiem: nie chciał jej kupować dosłownie nikt. Piosenkarz wkrótce zniknął bez śladu, jeśli nie liczyć plotki o jego przedziwnym samobójstwie podczas koncertu.

Kilka lat później pirackie kopie jego płyty trafiły do podzielonej apartheidem Południowej Afryki. W ciągu dwóch dekad odniosły tam niewiarygodny sukces, bijąc rekordy sprzedaży Elvisa Presleya i Rolling Stonesów, choć sam piosenkarz nigdy się o tym nie dowiedział. Dwaj południowoafrykańscy fani postanowili odkryć, co naprawdę stało się z ich idolem i bohaterem. Śledztwo zaprowadziło ich do prawdy bardziej niezwykłej, niż wszystkie mity krążące wokół artysty znanego jako Rodriguez. Ten film to opowieść o jego niezwykłych losach, a także o nadziei, inspiracji i potędze muzyki.

AMY, REŻ. ASIF KAPADIA 

Nieznana, prawdziwa historia wielkiej gwiazdy – błyskotliwej dziewczyny, obdarzonej wyjątkowym talentem, która w rekordowo krótkim czasie osiągnęła szczyty sławy. Przejmująca opowieść o inteligentnej i skomplikowanej kobiecie, która chciała tylko, aby ją kochano.

Kim była naprawdę Amy Winehouse, która z dnia na dzień stała się ikoną światowej muzyki? Jak odmieniło ją spotkanie z mężczyzną, którego obdarzyła uczuciem silniejszym niż narkotyk? Co ukrywała przed światem? Dlaczego zginęła w tajemniczych okolicznościach w wieku zaledwie 27 lat?

„Amy” to trzymająca w napięciu historia, stworzona z nieznanych dotąd materiałów, kręconych ukradkiem ujęć, zbliżeń i wyznań. Przejmujący film, który ukazuje prawdziwą historię, znaną tylko z plotkarskich portali i pierwszych stron gazet.

Amy Winehouse – z dala od kamer, prywatnie, intymnie, a także na scenie w świetle reflektorów. Jej talent, miłość i tajemnica w filmowym wydarzeniu, które zachwyciło i wzruszyło światową widownię.

LEONARD COHEN: I’M YOUR MAN, REŻ. LIAN LUNSON

W styczniu 2005 roku w australijskim Sydney, pod auspicjami producenta Hala Willnera, odbył się unikalny koncert w hołdzie Leonardowi Cohenowi zatytułowany „Came So Far For Beaty”. W filmie znalazło się trzynaście spośród epickiego zestawu trzydziestu czterech utworów zaprezentowanych na koncercie. 

Ten oszałamiający koncert przeplatany jest obszernym wywiadem z samym Cohenem o przebiegu całej jego kariery. Podobnie, jak niedawno wydane „Kroniki” Boba Dylana, wspomnienia przesycone są atmosferą poetyckiej nostalgii. Cohen, wspomagany szerokim wachlarzem stworzonych przez siebie grafik i osobistych zdjęć, opowiada o swym dostojnym procesie twórczym („Nie popędza się przedsiębiorstwa”), „brutalnej krytyce” wymienianej z poetami z rodzimego Montrealu, czasach Chelsea Hotel, herbacie i pomarańczach z prawdziwą Suzanne, jego azylu na Mount Baldy i kilku innych sprawach. Pośród wielu darów Cohena, brzmienie i składnia jego wypowiedzi są źródłem wyjątkowej przyjemności. Nawet jego luźne uwagi, gdy mówi: „Nigdy nie czułem się dobrze w dżinsach, nigdy do mnie nie pasowały”, mają epicki wydźwięk. (…). Nieskazitelna muzyczna biografia autorstwa Lian Lunson to wielki dar dla wygłodniałych fanów Cohena, a zarazem wspaniały podręcznik dla „pięknych przegranych” nowej generacji.

THE SOUL OF A MAN, REŻ. WIM WENDERS

Bohaterami filmu Wendersa są trzej muzycy: Skip James, Blind Williem oraz J. B. Lenoir. To opowieść o pierwszym konflikcie pomiędzy tradycyjnym i nowatorskim bluesem – o tym, co święte i o tym, co zostało uznane za bluźnierstwo. Film po części opowiada fragment historii bluesa, a po części jest osobistą pielgrzymką Wendersa. „Te piosenki były dla mnie bardzo ważne. Czułem, że przekazywały więcej prawdy o świecie, niż wszystkie książki o Ameryce, które przeczytałem, czy filmy, które obejrzałem. Starałem się, by ten film bardziej przypominał poemat, niż dokument.“

Wim Wenders

BYŁ JAZZ, REŻ. FELIKS FALK 

„Był jazz” jest swoistym hołdem dla pierwszych, „podziemnych” zespołów, próbujących w stalinowskiej Polsce grać zakazaną „czarną” muzykę amerykańską. Kanwą scenariusza są autentyczne dzieje słynnej łódzkiej grupy „Melomani” pod wodzą Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza. W filmie Feliksa Falka nie ma głównego bohatera, zamiast tego jest kilka równoprawnych wątków ludzi, dla których jazz stał się sposobem na życie.